Za chwilę minie rok od kiedy jestem przedsiębiorcą. Dorastałam w rodzinie, w której własna firma była jedyną naturalną formą realizowania się zawodowo i choć te małe rodzinne interesy nigdy nie przerodziły się w nic większego niż mikro przedsiębiorstwo, zawsze pozwalały „wyżywić rodzinę” i dawały przestrzeń moim rodzicom na realizowanie swoich pomysłów.

Moja droga do własnej firmy wiodła zupełnie inną uliczką. Najpierw wiele lat spędziłam pracując w korporacjach i ogromnie dużo się tam nauczyłam – nie tylko od strony ekspertyzy HRowej, ale również, a może przede wszystkim sposobu działania. To korporacje nauczyły mnie, że nie ma rzeczy niemożliwych, to korporacje nauczyły mnie rozmawiać o pieniądzach, zarządzać złożonymi projektami, egzekwować ustalenia biznesowe. To korporacje nauczyły mnie, że musisz doskonale rozumieć swojego klienta (nieważne czy wewnętrznego, czy zewnętrznego) zanim zaczniesz zabierać się za projektowanie dla niego produktu czy rozwiązania. Oczywiście, „korporacje nauczyły mnie …” to duży skrót myślowy, bo tak – można się tego nauczyć również poza nimi, i tak – nauczyłam się tego OD LUDZI pracujących w korporacjach, bo to oni i ich wysokie, czasem na pozór nierealne wymagania nauczyły mnie przekraczać swoje granice.

I co z tego płynie dla mojego rozumienia przedsiębiorczości?

Dwie rzeczy. Pierwsza – jeśli masz okazję i możliwości uczyć się sposobu pracy w korporacji, skorzystaj! Nawet jeśli już wiesz, że prowadzenie własnego biznesu to Twoja droga, zaczynanie „małego” biznesu w oparciu o rozumienie tego „trochę większego” zdecydowanie wiele ułatwia.

Druga – jeśli w swoim biznesie planujesz w jakikolwiek sposób współpracować z korporacjami, a już na pewno jeśli chcesz dla nich świadczyć jakieś usługi lub kreować produkty, zacznij od poznania swojego przyszłego klienta. Teraz wiem, choć u mnie to nie była zamierzona droga, że to bardzo dużo ułatwia, pomaga uniknąć wielu frustracji i co ważne, uczy języka i sposobu robienia biznesu, który ceni sobie Twój klient.

A więc ponownie … cudownie jest uczyć się od innych i cudownie jest czerpać z różnorodności, również w biznesie.